wtorek, 28 grudnia 2010

ciężko jest

zamówiły wredne baby pizze
źle mi ;(

na I śniadanie 2x kabanos drobiowy i kefir, na II śniadanie jajka z sosem z jogurtu i ziół później jakieś danio, jajko i inne - głodna jestem cały czas....
na jutro w planie wędlinka drobiowa w galaretce z korniszonkami i może jakieś piersiątko kurze upiekę....

cholera nie pamiętam jak ja przeżyłam I fazę - może to był taka trauma, że wyrzuciłam z pamięci??

poniedziałek, 27 grudnia 2010

poświątecznie

od jutra 3dni I fazy
tylko cholera jest problem - totalnie nie pamiętam jak ja to przeżyłam i co ja wtedy jadłam
serek wiejski, jajko, kefir, jogurt, chuda wędlina drobiowa i co jeszcze??

czwartek, 23 grudnia 2010

Wesołych Świąt!!

radosnych, spokojnych, rodzinnych, ciepłych, białych... a przede wszystkim smacznych
jakich tylko zamarzycie !!



wtorek, 14 grudnia 2010

marudzę trochę

Problemem podstawowym każdej diety jest to, że jak się ją na chwilę zawiesi to cholernie trudno do niej wrócić..
zwłaszcza gdy inspiracja (tak mówię tu Gosiu o Tobie) również sobie pozwala na skandale żywieniowe.
Motywacji mi trzeba bo od października tak zaczynam i zacząć nie mogę.
Najlepsze jest to, że waga spadła jeszcze o 1kg i stoi - przez co kompletnie mnie nie motywuje ....

Przyciski Listonic