kolejny raz na Diecie
czyli walka z zachciankami
poniedziałek, 14 marca 2011
start od środy
W pierwszej próbie nie wytrwałam, była tylko faza I i II a później wesele ;)
Udało się zrzucić 11kg - wróciło niecałe 3kg więc i tak nie jest źle jak na na pół roku objadania się pizzą, czekoladą i chipsami ale czas powrócić na dobrą drogę.
Startuję w środę - dziś zakupy, jutro wypieki i lecimy :)
wtorek, 28 grudnia 2010
ciężko jest
zamówiły wredne baby pizze
źle mi ;(
na I śniadanie 2x kabanos drobiowy i kefir, na II śniadanie jajka z sosem z jogurtu i ziół później jakieś danio, jajko i inne - głodna jestem cały czas....
na jutro w planie wędlinka drobiowa w galaretce z korniszonkami i może jakieś piersiątko kurze upiekę....
cholera nie pamiętam jak ja przeżyłam I fazę - może to był taka trauma, że wyrzuciłam z pamięci??
źle mi ;(
na I śniadanie 2x kabanos drobiowy i kefir, na II śniadanie jajka z sosem z jogurtu i ziół później jakieś danio, jajko i inne - głodna jestem cały czas....
na jutro w planie wędlinka drobiowa w galaretce z korniszonkami i może jakieś piersiątko kurze upiekę....
cholera nie pamiętam jak ja przeżyłam I fazę - może to był taka trauma, że wyrzuciłam z pamięci??
poniedziałek, 27 grudnia 2010
poświątecznie
od jutra 3dni I fazy
tylko cholera jest problem - totalnie nie pamiętam jak ja to przeżyłam i co ja wtedy jadłam
serek wiejski, jajko, kefir, jogurt, chuda wędlina drobiowa i co jeszcze??
tylko cholera jest problem - totalnie nie pamiętam jak ja to przeżyłam i co ja wtedy jadłam
serek wiejski, jajko, kefir, jogurt, chuda wędlina drobiowa i co jeszcze??
czwartek, 23 grudnia 2010
Wesołych Świąt!!
radosnych, spokojnych, rodzinnych, ciepłych, białych... a przede wszystkim smacznych
jakich tylko zamarzycie !!
jakich tylko zamarzycie !!
wtorek, 14 grudnia 2010
marudzę trochę
Problemem podstawowym każdej diety jest to, że jak się ją na chwilę zawiesi to cholernie trudno do niej wrócić..
zwłaszcza gdy inspiracja (tak mówię tu Gosiu o Tobie) również sobie pozwala na skandale żywieniowe.
Motywacji mi trzeba bo od października tak zaczynam i zacząć nie mogę.
Najlepsze jest to, że waga spadła jeszcze o 1kg i stoi - przez co kompletnie mnie nie motywuje ....
zwłaszcza gdy inspiracja (tak mówię tu Gosiu o Tobie) również sobie pozwala na skandale żywieniowe.
Motywacji mi trzeba bo od października tak zaczynam i zacząć nie mogę.
Najlepsze jest to, że waga spadła jeszcze o 1kg i stoi - przez co kompletnie mnie nie motywuje ....
niedziela, 17 października 2010
Zupa krem z dyni
pisałam już, że skandal? pisałam pamiętam
Skandal powiadam trwa nadal - i to nie tylko u mnie
Goś dietę już chyba zarzuciła kompletnie a że ze mną w pokoju w pracy to i mnie do złego cały czas namawia
ja się z dietą oficjalnie pożegnałam na piątki i soboty - no nie da się nie da się po prostu!
Aga na dietę przeszła, schudła już ładnie i nic się nie dzieli mimo, że współautorem tego bloga zostać miała
Skandal ogólny i tyle!
że ja w miarę przez pozostałych 5 dni tygodnia staram się zasad diety trzymać to się podzielę przepisem na zupkę z dyni
ćwiartka średniej wielkości dyni
kubek jogurtu naturalnego
przyprawy (chili, tabasco, melisa, mięta, kolendra, pieprz)
opcjonalnie:
mozzarella light
sezam
dynie kroimy na małe kawałki i gotujemy w takiej ilości wody aby lekko je przykryła
gdy już będą miękkie miksujemy na papkę
dodajemy jogurt i przyprawy (w/g uznania - ja lubię bardzo ostre) i mieszając gotujemy jeszcze z 2-3minuty
Ponieważ nie wyobrażam sobie zupy dyniowej (cebulowej też nie) bez żółtego sera to musiałam poszukać czegoś co się dukanowo nadaje - znalazłam mozzarellę light
kroję w kostkę i do miski zalewając gorącym kremem
dodatkowo na suchej patelni prażę sezam i takim cieplutkim posypuję zupę przed podaniem
smacznego życzę :)
a moim kochanym koleżanką przypominam, że się udzielać miały :)
Skandal powiadam trwa nadal - i to nie tylko u mnie
Goś dietę już chyba zarzuciła kompletnie a że ze mną w pokoju w pracy to i mnie do złego cały czas namawia
ja się z dietą oficjalnie pożegnałam na piątki i soboty - no nie da się nie da się po prostu!
Aga na dietę przeszła, schudła już ładnie i nic się nie dzieli mimo, że współautorem tego bloga zostać miała
Skandal ogólny i tyle!
że ja w miarę przez pozostałych 5 dni tygodnia staram się zasad diety trzymać to się podzielę przepisem na zupkę z dyni
ćwiartka średniej wielkości dyni
kubek jogurtu naturalnego
przyprawy (chili, tabasco, melisa, mięta, kolendra, pieprz)
opcjonalnie:
mozzarella light
sezam
dynie kroimy na małe kawałki i gotujemy w takiej ilości wody aby lekko je przykryła
gdy już będą miękkie miksujemy na papkę
dodajemy jogurt i przyprawy (w/g uznania - ja lubię bardzo ostre) i mieszając gotujemy jeszcze z 2-3minuty
Ponieważ nie wyobrażam sobie zupy dyniowej (cebulowej też nie) bez żółtego sera to musiałam poszukać czegoś co się dukanowo nadaje - znalazłam mozzarellę light
kroję w kostkę i do miski zalewając gorącym kremem
dodatkowo na suchej patelni prażę sezam i takim cieplutkim posypuję zupę przed podaniem
smacznego życzę :)
a moim kochanym koleżanką przypominam, że się udzielać miały :)
wtorek, 14 września 2010
ogólny skandal i zaczynam od początku
ale po weselu ;p
kurcze się rozbrykałam straszliwie przez ostatni tydzień i w prezencie dostałam 1,5kg
bo wiecie co? wiecie? alkohol to zuooo !!!
nie dość, że sam w sobie skandaliczny to jeszcze wzbudza apetyt na skandaliczne żarcie
a tu jakieś telepizzowe calzonki, a to jakaś kura z kaefce...
a to mnie ktoś dokarmił pysznym pieczywem czosnkowym
dobrze, że chociaż słodyczy nie pożeram
jeszcze tylko to wesele i koniec wracamy na Dukana
i zaczniemy od 3 dni proteinowych a później 5na5
zobaczymy...
kurcze się rozbrykałam straszliwie przez ostatni tydzień i w prezencie dostałam 1,5kg
bo wiecie co? wiecie? alkohol to zuooo !!!
nie dość, że sam w sobie skandaliczny to jeszcze wzbudza apetyt na skandaliczne żarcie
a tu jakieś telepizzowe calzonki, a to jakaś kura z kaefce...
a to mnie ktoś dokarmił pysznym pieczywem czosnkowym
dobrze, że chociaż słodyczy nie pożeram
jeszcze tylko to wesele i koniec wracamy na Dukana
i zaczniemy od 3 dni proteinowych a później 5na5
zobaczymy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

