czwartek, 5 sierpnia 2010

sezon imprezowy

i ciężko tak bez alko
oj naprawdę ciężko


piękny cytat ze świata dysku
 Wszystko było takie, jakie być powinno, z tym tylko zastrzeżeniem, że nic nie było jak należy. (Trzy wiedźmy)


jest jakoś nie tak jak być powinno a przede wszystkim jest inaczej niźli było 
ale przyszłam do domu i dostałam nagrodę w postaci 69,00kg na wadze - wieczorem! 
co znaczy, że minęłam znienawidzone 69,5-70,5 w którym się "bujałam" od ponad tygodnia
it's official - 5kg mniej  po niecałych 3tygodniach

3 komentarze:

  1. moja droga! u mnie dziś rano było 63,2 :d wpadam w euforię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. HA 68,4 kg !!! HA

    już wiem dlaczego nie piłam
    no pomijając inne oczywistości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie imprezowa tragedia - 2 wesela i impreza rodzinna. Wracam z kilogramem więcej zazwyczaj i zbijam go przez 4 dni. Cofam się... taki czas.

    OdpowiedzUsuń

Przyciski Listonic