Turlaczek wezwała więc zaczynam
przy okazji będzie widać, że żyję dalej
i nawet prawie diety trzymam - tzn z trzymaniem gorzej ale waga się trzyma więc źle nie jest
jakaś pizza się trafiła mała i jakiś chińczyk a w weekend jacuś z colą wołali i się niestety nie oparłam
Lubię latte waniliową w towarzystwie ukochanych ludzi
Lubię rodzinę którą sobie wybrałam i z którą pomimo braku więzów krwi wiąże moje życie
Lubię widzieć jak moja waga leci w dół
Lubię moją pracę która daje mi ogrom radości
Lubię sobotnie wieczory w osiedlowej knajpie i ten relaks który mi dają
Lubię moje dwa paskudne koty bez których nie wyobrażam sobie już domu
Lubię czekoladę którą zastąpić próbuję dukanową podróbą ale to nie to i tęsknię za nią ogromnie
Lubię oglądać seriale bez napisów
Lubię jacusia z colą zero bo zadziwiająco do siebie pasują
Lubię blogosferę i czytać was i widzieć, że zaglądacie do mnie i pomimo, że sama mało komentuje lubię czytać wasze komentarze
Okazuje się, że 10 to mało :)
A do dalszej zabawy zapraszam:
Beatę
Małą Mi
Zeruyę
Temi
Co czekolada, to czekolada! Dukanowe słodycze są bardzo dobre, ale czekoladoholizmu się nie wypleni :DD
OdpowiedzUsuńdobre ale... no właśnie
OdpowiedzUsuńtęsknie za mleczną milką z orzechami albo kinder czekoladą...
dramat i skandal ;)
dziękuję :)
OdpowiedzUsuń