piątek, 23 lipca 2010

Z ciekawszych przepisów....

Wczoraj koleżanka przeglądała jakiegoś brukowca. Brukowiec, jak brukowiec - nic ciekawego. Ale tylko teoretycznie. Praktycznie zainteresowały mnie przepisy które wpadły mi w oko. Trzeba było je z lekka zmodyfikować.
Oczywiście właśnie zamierzam się nimi z wami podzielić.


Krem brokułowy

-
1 brokuł
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- 1 cebula
- 4 jajka
- jogurt naturalny (oryginalnie śmietana 18%)
- odrobina słodziku
- sól, pieprz
(w oryginalnym przepisie są jeszcze dwie łyżki masła)


Marchewkę, pietruszkę i cebulę pokroić i przesmażyć na patelni. Przełożyć do garnka, zalać 1,5 litra wody, posolić i gotować około 25 minut. Po tym czasie dodać różyczki brokuła i gotować je do miękkości (nie za długo, bo stracą kolor). Zmiksować całość. Zagotować zupę jeszcze raz, dodać jogurt, sól, pieprz i odrobinę słodziku. Zupę podawać posypaną posiekanymi jajkami ugotowanymi na twardo.


Szaszłyki drobiowe

- podwójna pierś kurczaka
- pół kalafiora
- łyżka curry
- 2 łyżki posiekanych ziół
- łyżka soku z cytryny
- sól

(w oryginalnym przepisie są jeszcze 2 łyżki masła oraz ryż)

Kalafiora podzielić na różyczki. Włożyć na 7 minut do posolonego wrzątku. Odcedzić i osączyć. Mięso opłukać. Pokroić je w paski. Każdy pasek skropić sokiem z cytryny, oprószyć solą. Różyczki kalafiora oprószyć curry i smażyć ok. 2-3 minuty. Paski mięsa posypać oficie ziołami. Nadziewać je na szpadki na przemian z kalafiorem. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na ok. 10 minut.

Szaszłyki mam zamiar zrobić dziś na obiad. Mniam!

Wrzucę jeszcze dwa przepisy, ale to jak już będę w domku :)

(źródło przepisów: gazeta Takie jest życie)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyciski Listonic