zanabyłam patelnie grillową Tefala i pokochałam ją
codziennie teraz pyszny obiadek
a to piersiątko z kurczaczka a to pstrąguś jak były dni warzywne to grillowane warzywka
grill elektryczny został porzucony i przynajmniej prądu nie żre
Kocham tą dietę:
- chudnę (już 69kg)
- jem smacznie
- oszczędzam (na prądzie i na jedzenie wydaję mniej)
Oj, zazdroszczę patelni! póki co o niej marzę, ale zakup jest poważne w planach. tylko szukałam okrągłych ostatnio, nawet znalazłam w sieci :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę polecam - wyższość nad grillem elektrycznym ogromna
OdpowiedzUsuńmam o taki: http://www.neo24.pl/grill-elektryczny-philips-hd-4407-50.html
zawsze byłam zadowolona ale jednak z patelenką łatwiej - używać, zmywać, przechowywać
Następny będzie wok Tefala bo aktualnie mam żeliwny i dosłownie ciężki tak że podnoszę go z nóg bo o plecy się boję