czwartek, 29 lipca 2010

grillujemy

zanabyłam patelnie grillową Tefala i pokochałam ją
codziennie teraz pyszny obiadek
a to piersiątko z kurczaczka a to pstrąguś jak były dni warzywne to grillowane warzywka
grill elektryczny został porzucony i przynajmniej prądu nie żre
Kocham tą dietę:
- chudnę (już 69kg)
- jem smacznie
- oszczędzam  (na prądzie i na jedzenie wydaję mniej)

2 komentarze:

  1. Oj, zazdroszczę patelni! póki co o niej marzę, ale zakup jest poważne w planach. tylko szukałam okrągłych ostatnio, nawet znalazłam w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę polecam - wyższość nad grillem elektrycznym ogromna
    mam o taki: http://www.neo24.pl/grill-elektryczny-philips-hd-4407-50.html
    zawsze byłam zadowolona ale jednak z patelenką łatwiej - używać, zmywać, przechowywać
    Następny będzie wok Tefala bo aktualnie mam żeliwny i dosłownie ciężki tak że podnoszę go z nóg bo o plecy się boję

    OdpowiedzUsuń

Przyciski Listonic